środa, 29 sierpnia 2018

Indica vs Sativa


Witam na kolejnym wpisie. Dzisiaj trochę zejdę z tematu i powiem czym różnią się
odmianySativa i Indica. W praktyce różnią się pod każdym względem, zaś z naukowego punktu widzenia niczym dlaczego ? Ponieważ obie odmiany
należą do gatunku Cannabis Sativa L.









Odmiana Indica     

Większość tej odmiany pochodzi z Azji oraz z subkontynentu indyjskiego, czyli Afganistan, Pakistan, Tybet, Nepalu itp. Odmiana ta ma przysadziste, krępe ze zwartymi i grubymi pąkami. Pąki odmiany Indica zwykle wyrastają gęstymi kiściami wokół węzłów łodygi i gałęzi w niewielkich odległościach. Indica szybciej kwitnie od  45 do ok. 60 dni. Działanie, czyli to, co najlepsze w tym sporcie 😉 na ogółIndica wyróżnia się stanem głębokiej relaksacji i odprężeniem ciała, dobra do oglądania filmów czy grania na konsoli i najlepsze na sen wg mnie.
Odmiana Sativa
Odmiana ta pochodzi z krajów równikowych (na ogół) Tajlandia, Meksyk, Kambodża, Jamajka itp. Pąki tej odmiany są większe i nie zbijają się w kiście wokół węzłów, ale wyrastają na całej długości gałązek. Odmiana ta ma lżejsze pąki, ponieważ ma mniejszą gęstość od pierwszej odmiany, dodając jeszcze, że pąki tej odmiany świeże, jak i po wysuszeniu, mają zwykle mniej intensywny zapach. Okres kwitnienia jest dłuższy od odmiany Indica, bo od 60 do 90 dni. Działanie odmiany Sativa jest przez wielu koneserów bardziej cenione, za ich działanie Euforyczne i raczej nie sprzyja zasypianiu, lecz odwrotnie energia, kreatywność i zabawa to główne cechy tej odmiany. Na tym kończe dzisiejszy wpis i dzięki za uwagę udanych plonów i niech moc będzie z Wami pozdro 😉







wtorek, 28 sierpnia 2018

Paradox in Weert and De Hobbit

Na początek opiszę wam mój pierwszy Coffee shop który Odwiedziłem w Holandii. Jest nim Paradox w miejscowości Weert, wtedy nie miałem samochodu, więc wybrałem się rowerem (ok 27 km w jedną stronę). Jadąc z powrotem ucha-chany, napotkałem bar w miejscowości obok w którym wypiłem najdroższą Cole 0,33 w mojej historii, za 7€  ale jak suszy to potrzeba wygrywa, okazało się że 400 metrów dalej jest stacja benzynowa na której nabyłem Cole 1,25l za 4€ ale co tam ;) zawsze wracam do tego Coffa, ponieważ ma dobre palenie jakościowo, bez żadnych wałków. Choć nie ma za dużego wyboru, szczególną uwagę przykuła mnie nazwa ParadoxSpecial w której co tydzień są inne odmiany. Cena przystępna, zaczyna się od 10 € do 15€ za grama, można w nim kupić gotowe jointy, chodź jak wiadomo nie opłaca się ich kupować, cena za jednego ok 6€, od pewnego czasu pojawił się tam slim joint, bez tytoniu i nawet mnie poruszył ;) W środku zapalimy bez rejestracji, spokojny, przyjazny, dobry klimat, można spotkać Polaków jak i innych ciekawych ludzi.
W Tej miejscowości jest jeszcze jeden Coffee Shop De Hobbit, byłem w nim raz i jakoś nigdy tam nie wróciłem, dlaczego nie wróciłem ? Za mały to raz a dwa, nie idzie odczuć tego klimatu jaki powinien Coffee shop obdarzyć prawdziwego palacza, takie są moje odczucia resztę pozostawiam wam Dzięki wielkie za uwagę i niech moc będzie z Wami :)

niedziela, 26 sierpnia 2018

Pierwszy post - wprowadzenie

Jest to mój pierwszy blog i pierwszy post, jaki dodaje w moim życiu, nie będę pisał o sobie, bo to nie ma znaczenia, może zacznę od tego, że blog będzie o moich przygodach z Coffikami w całej Holandii. Powiem szczerze, że jest ich sporo, a co do niektórych znacznie ciężej wejść do środka, a dlaczego ? Ponieważ w niektórych miastach trzeba posiadać Soffi numer lub dokument potwierdzający meldunek w tym kraju. Turysta nie wejdzie, lecz nie ciężko znaleźć osobę, która nam kupi, ponieważ same się oferują kupnem w pobliskim Coffiku, zaś w niektórych potrzebna jest rejestracja za dodatkową opłatą.

Przewodnik po Coffikach ? Czemu nie 😉 W każdym poście umieszczę zdjęcie lokalu, lokalizacje na mapie, cenę i dam recenzję. Niestety są Coffiki, które sprzedają tzw. Wałek, czyli nie ten rodzaj co pragniemy nabyć. Oczywiście te Coffee Shopy także wam opiszę, mam nadzieje, że zainteresuje Was to, co mam do przekazania. Więcej już niebawem znajdziecie na moim blogu. Pozdrawiam i życzę udanej, choć dzisiaj niestety deszczowej niedzieli. Łukasz